poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Ślubny kwiecień #1 - Odważna Panna Młoda

Hejka!

Sezon ślubny za chwilę się zacznie, pogoda sprzyja rozkwitowi miłości i inspiracjom! Odbyłam niedawno szkolenie dotyczące makijażu ślubnego, na którym naprawdę wiele dowiedziałam się o tym, jak sprawić, by makijaż w tym wyjątkowym dniu, był trwały, nieskazitelny i olśniewający!
Lubię też wychodzić poza sztywne ramki tego, co większość z nas uważa za wzór makijażu ślubnego:) Często Panny Młode proszą o 'subtelny, neutralny makijaż, najlepiej brązowe smokey'. Potem na wszystkich zdjęciach koleżanek widzimy, że niewiele się od siebie różnią te stylizacje. Każda Panna Młoda jest inna i choć czasami ma ochotę na klasykę, można jej zaoferować coś ciekawego, może akurat się skusi!

Dziś proponuję... odważny bordo i róż!




Zaczynamy!


Zaczynajmy od czystej buzi, na twarzy mam jedynie krem z filtrem SPF 50, aby uchronić ją przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.


Przygotowuję najpierw powiekę używając kamuflażu Kryolan, nie zabezpieczam go jednak pudrem.


Pomarańczowy cień chmurką nakładam w załamaniu powieki, aby zrobić bazę pod dalsze blendowanie.


W kształcie przewróconej szóstki blenduję cień z Inglota 302. 


Korektorem i płaskim pędzelkiem robię połowiczne cut crease. 


W miejscu, w którym nałożyłam korektor przyciskam do powieki cień z Kobo o cudownej nazwie Rose Gold.


Na całą twarz nałożyłam podkład Estee Lauder Double Wear, który mamy w salonie, żeby go przetestować. Pod oczy i do konturowania na mokro zastosowałam również salonowe kółeczko Kryolan. Całość przypudrowałam pudrem ryżowym Paese. 
Przybrązowiłam twarz bronzerem ze Swederm, dodałam odrobinkę różu z olejem arganowym Paese oraz odrobinę rozświetlacza z palety rozświetlaczy Wibo. 



Cieniem w kremie wystylizowałam brwi, narysowałam kreskę eyelinerem i dokleiłam kępki w dwóch rozmiarach 12mm i 14mm.


Na usta nałożyłam pomadkę Colourpop w kolorze Lumiere. 

Gotowe!






Macie ochotę na taki makijaż? Ja bardzo, gdybym wychodziła za mąż teraz, właśnie taki makijaż bym sobie wykonała właśnie!

A wy co sądzicie? 

Dajcie znać w komentarzach!

:*:*:*

2 komentarze:

  1. Faktycznie mega odważna. Takiej odwagi to można pozazdrościć. Pani ze zdjęć na pewno nie należy do typu tzw. "szarej myszki". :) Myślę, że ten kolor ust może przykuć uwagę niejednego ;>

    OdpowiedzUsuń